00:00:01:movie info: RMVB  688x384 25.0fps 294.0 MB|/SubEdit b.4072 (http://subedit.com.pl)/
00:00:16:/Wypu mnie!
00:00:32:/Czemu to robisz?!
00:00:59:/Nie chc umiera!
00:01:07:/Nie jestem ma wink.
00:01:12:/Nie jestem ma wink.
00:02:17:Pomocy!
00:02:24:Wypucie mnie!|Pomocy!
00:02:32:/Na pomoc!
00:02:39:Wypu mnie!
00:02:42:Pomocy!
00:04:01:/Policja.|/Co chce pani zgosi?
00:04:03:- Byam w skrzyni.|/- Prosz powiedzie, gdzie pani jest.
00:04:06:Nie wiem.
00:04:08:/Prosz poda pooenie.
00:04:10:Nie wiem!|Potrzebuj pomocy!
00:04:13:- Pomocy...|/- Jest tam pani?
00:04:17:Nie wiem...
00:04:18:/Co pani widzi wok siebie?
00:04:20:/Moe pani poda|/jaki charakterystyczny obiekt?
00:04:25:Widz martwych ludzi.
00:04:28:Trumny...|Obudziam si w trumnie.
00:04:31:/Jeli powie pani,|/gdzie mona pani znale,
00:04:33:/wylemy do pani funkcjonariusza.
00:04:35:/Syszy mnie pani?
00:04:40:/Prosz si nie rozcza przez 30 sekund.|/Namierzymy pani.
00:04:56:/Jeszcze 20 sekund.
00:05:42:Halo?
00:05:51:Jest pan z policji?
00:06:35:/Jest tam kto?
00:06:47:Do diaba, zotko.
00:06:49:Jak tam wesza?|Nic ci nie jest?
00:06:52:Nie martw si, mam klucze.|Wypuszcz ci.
00:06:56:Co?
00:06:57:- On tam jest.|- Nie ma tu nikogo oprcz mnie.
00:06:59:Wypuszcz ci.|Nie martw si, nikogo tu nie ma.
00:07:03:Jest tam...
00:07:31:{c:$0000ff}{y:b}LAID TO REST
00:07:33:Tumaczenie ze suchu:|{y:b}k-rol & Igloo666
00:07:36:Korekta: Chudy
00:07:43:>> DarkProject SubGroup <<|>> Mroczna strona napisw <<
00:07:49:www.Dark-Project.org
00:07:55:Poprawki i synchro do wersji RMVB|{y:b}>>Golboth<<
00:08:16:Skoczya ci si benzyna?
00:08:20:Spucibym ci troch z mojego baku,|ale sam jad na oparach.
00:08:31:Masz jakie imi?
00:08:33:Prawdopodobnie.
00:08:35:Jestem Tucker.
00:08:37:Pracuj w kopalni Schaffera.
00:08:41:Nie jeste std, prawda?
00:08:46:Nie wiem.
00:08:52:Skd przybywasz?
00:08:54:To znaczy teraz...|Skd przychodzisz?
00:08:58:Z miejsca,|gdzie s martwi ludzie.
00:09:02:Nieza impreza, co?
00:09:06:Martwi ludzie...|A, cmentarz.
00:09:14:Wiesz, gdzie jest twj wz|albo dokd mgbym ci podrzuci?
00:09:20:Gdzie jest policjantka?
00:09:24:Jeli dzwonia na numer alarmowy,|dodzwonia si do miasta.
00:09:27:Policjantka mi pomoe...
00:09:29:Przykro mi, zotko,|ale to ponad 150 km std.
00:09:36:Moe powiedz, co si stao,|a ja ci pomog.
00:09:39:Obudziam si w pudle na zwoki.
00:09:44:- Jaki facet prbowa mnie zapa...|- W porzdku.
00:09:47:Cindy bdzie wiedziaa,|co robi.
00:09:50:/Odbio ci?
00:09:52:Nawet jej nie znamy.|To pewnie jaka punka.
00:09:55:- Mw ciszej.|- Nie bd mwi ciszej!
00:09:59:Widziae, jak jest ubrana?
00:10:01:Nie zdziwiabym si,|gdyby bya prostytutk.
00:10:03:/Daj spokj.
00:10:04:Jest adna, ale nie sdz...
00:10:07:adna, tak?
00:10:10:- Rozumiem.|- Nie wysuwaj pochopnych wnioskw.
00:10:15:Chodmy tam i pogadajmy z ni.
00:10:17:/Musisz dowiedzie si, co si stao.
00:10:21:Pewnie jej stary j poturbowa.
00:10:42:Dzikuj.
00:10:47:Cze.
00:10:49:Musisz by...
00:10:50:Przepraszam,|nie znam twojego imienia.
00:10:55:Tucker mwi,|e trafi na ciebie na ulicy.
00:10:57:Wracaa z...
00:11:00:Cmentarza?
00:11:02:Zgadza si?
00:11:04:Wody...
00:11:07:Przynios.
00:11:11:Posuchaj...|Syszaam, co tam mwia.
00:11:16:Przepraszam, nie chciaam.|Po prostu...
00:11:18:Jedyne, co wiem,
00:11:20:to e boli mnie gowa.
00:11:23:I to bardzo.
00:11:25:Nie wiem, gdzie jestem|ani jak si tutaj dostaam.
00:11:31:Nie mog przypomnie sobie|nazw tych rzeczy.
00:11:36:To pewnie przez to,|e z moj gow jest kiepsko.
00:11:39:Wiem te,|e widziaam mczyzn.
00:11:42:I e zgin starszy czowiek...
00:11:45:A ten drugi chce mnie skrzywdzi.
00:11:48:Nie wiem, czy ci to powiedzia,|ale obudziam si w skrzyni.
00:11:54:Na razie wiem tyle,|e jestem ju martwa.
00:11:57:Kto jest martwy?
00:12:08:Chc jecha do domu policjantki.
00:12:12:Mamy tylko pciarwk,
00:12:13:w ktrej dziki temu geniuszowi|nie ma paliwa.
00:12:16:Moemy skorzysta z telefonu.
00:12:19:Zaatwi paliwo|i pojecha na policj.
00:12:22:Dwa miesice temu|odcito nam telefon.
00:12:24:I tak go nie uywalimy.
00:12:27:- Rano przyjedzie mj brat...|- Nie.
00:12:30:Kto musi si dowiedzie|o tym staruszku.
00:12:33:Nawet nie wiesz, gdzie bya.
00:12:36:W okolicy jest wiele cmentarzy.
00:12:39:Mj wz przejedzie|tylko kilka kilometrw.
00:12:43:We prysznic.|Znajdziemy ci jakie czyste ciuchy.
00:12:46:Wemiesz koszul Tuckera,|a ja mam adne buty.
00:12:49:Od razu poczujesz si lepiej.
00:12:51:Rano pojedziemy do szeryfa.
00:12:53:Jeste tu bezpieczna.|Nawet przygotuj ci niadanie.
00:12:55:Jeste tu bezpieczna.
00:13:42:Nadal mnie kochasz?
00:13:53:Kocham ci ponad wszystko.
00:13:59:Okropnie si czuj przez to,|co o niej powiedziaam.
00:14:03:Jest urocza.
00:14:05:Mam tylko nadziej,|e odejdzie od niego.
00:14:08:Nie powinna|czu si z tym le.
00:14:10:Postpujemy susznie.
00:14:13:Po chrzecijasku.
00:14:16:Tego si trzymaj...|i nie zakradaj si do niej, gdy zasn.
00:14:28:Na pewno nie jest martwa.
00:14:40:Skarbie...
00:14:50:Przepraszam.
00:14:55:Wszystko bdzie dobrze.|Obiecuj.
00:14:58:Wszystko bdzie dobrze.
00:15:32:Syszaem tupot i mylaem,|e taczysz.
00:15:38:Obejrz twoj gow.
00:15:50:Przepraszam.
00:15:53:Nie, to ja przepraszam.
00:15:59:Bd z nami szczera...
00:16:02:Twj facet ci to zrobi?
00:16:08:Dlaczego ten czowiek|prbowa mnie skrzywdzi?
00:16:13:Niektrzy ludzie s po prostu zepsuci.
00:16:17:Zepsuci od urodzenia.
00:16:19:Jutro pojedziemy na posterunek.
00:16:22:Na pewno maj tam|jak list osb zaginionych.
00:16:28:Mam pomys.
00:16:30:Skoro nie pamitasz swojego imienia,|wybierzmy jakie.
00:16:34:Dopki sobie nie przypomnisz swojego.
00:16:36:Sprbuj przypomnie sobie co|z czasw dziecistwa.
00:16:52:Ksiniczka Jamestown.
00:16:54:Chyba si z ni przyjaniam.
00:16:59:W porzdku, ksiniczko.
00:17:02:Cindy przygotuje niadanie|okoo 5:30.
00:17:07:Lubisz bekon?
00:17:10:Ten przygotowany przez Cindy|bdzie ci smakowa.
00:17:14:Przepij si.
00:17:16:Do zobaczenia rano.
00:17:25:Cindy...
00:17:31:Zatrzasnem si.
00:17:43:Kochanie!
00:17:44:Boe, nie!
00:17:50:Nie!
00:17:54:To naprawd boli.
00:17:56:Czego chcesz?
00:18:04:Tucker...
00:18:07:Nie, nie!
00:18:09:Zabije j!
00:18:12:Dlaczego?|Boe!
00:18:14:Mnie zabij!|Sukin...
00:18:23:Prosz, nie!|Twoja noga...
00:18:26:Zabije nas oboje!
00:18:28:Uciekaj!|Nie patrz na to!
00:18:32:Biegnij!
00:18:34:Nie patrz!
00:19:07:Czemu tu przyjechalimy, Johnny?
00:19:09:Moglimy zosta w domu|i si pokocha.
00:19:12:- Nie ma jego wozu.|- No i?
00:19:17:Skarbie, nie mog si tutaj wczu.
00:19:21:Po co mnie tu zacigne?
00:19:24:Widziaem Tuckera na drodze|z jak brunetk.
00:19:29:Mylisz, e zdradza Cindy?
00:19:31:Nigdy nie sdziem, e mgby by|kamliwym chujkiem,
00:19:36:ale wiem, co widziaem.|Obudz siostr i powiem jej o tym.
00:19:42:Czyj ten samochd?
00:19:45:Chromowa...|Chromowa Czaszka?
00:19:49:Chromowa Czeszka?
00:19:51:Moe naley do tej jego dziwki.
00:20:03:Zaczekajmy do rana,|gdy spotkamy si w pracy?
00:20:06:Ciszej.
00:20:08:Musz si dowiedzie,|co to za dziwka.
00:20:24:Sprawdz sobie,|z kim ty SMS-ujesz.
00:20:34:Skarbie, nigdy by mnie|nie zdradzi, prawda?
00:20:39:Nigdy bym ci nie zdradzi.
00:20:43:I nigdy...
00:22:19:Wiem, e to najgorsze,|co mogo si sta,
00:22:22:ale musimy znale telefon.
00:22:25:Musimy zadzwoni na policj.
00:22:29:Boe!
00:22:37:Gdzie bymy si nie zatrzymali,|nic nam to nie da.
00:22:43:Jeli nikogo nie bdzie w domu|albo nie bdzie tam telefonu,
00:22:46:mamy przejebane.
00:22:47:Prosz.
00:22:51:Do nastpnego domu...
00:22:58:Do nastpnego domu.
00:23:10:Jest troch pno...
00:23:13:Potrzebny nam telefon.|I to szybko.
00:23:16:Nie mam tradycyjnej|linii telefonicznej.
00:23:22:Ale mam komputer.
00:23:28:- Zamknij.|- Co?
00:23:33:- Poczysz si z szeryfem?|- Mog wysa e-maila.
00:23:39:Napisz, eby przysali|wszystkich gliniarzy.
00:23:43:Policja?|Po co?
00:23:49:Wanie zgina jego ona.
00:23:52:Bardzo wspczuj.
00:23:54:Wiem, co czujesz.|Wanie zmara moja matka.
00:23:57:A zostaa pchnita wielkim noem?
00:24:03:Czy zostaa...|Nie!
00:24:04:Co to za pytanie?
00:24:07:Zabi j mczyzna|z byszczc twarz.
00:24:12:Zabi te jakiego staruszka|i chce...
00:24:16:- Z byszczc twarz?|- Chce mnie dopa.
00:24:19:Super.
00:24:22:- Dugo to zajmie?|- W epoce techniki nie potrzeba telefonu.
00:24:37:Waciwie moe to chwil potrwa.
00:24:59:"Czy masz dowody|na oszustwo ubezpieczeniowe
00:25:01:lub popenione przez|porednika ubezpieczeniowego?"
00:25:04:"Czy podejrzewasz lub wiesz
00:25:05:o dziaalnoci przestpczej|lub terrorystycznej?"
00:25:08:- Zjed niej.|- Przewijam...
00:25:11:"Czy jeste wiadkiem przestpstwa?|Czy chcesz je zgosi?"
00:25:15:Dobra, wysyaj maila.
00:25:21:Pomocy.
00:25:22:Przylijcie policjantw.
00:25:32:Wysane.
00:25:35:/SERYJNI MORDERCY|POUDNIOWY WSCHD USA
00:25:38:Co robisz?
00:25:39:Prbuj znale jakie informacje|o tym facecie.
00:25:45:Moesz si za pomoc tego|dowiedzie czego o ludziach?
00:25:49:Nic na licie|najbardziej poszukiwanych.
00:25:52:Jest tu link do strony FBI.
00:25:55:O Boe...
00:25:57:Co tam jest napisane?
00:26:00:Sam nie wiem.|To mgby by on.
00:26:02:FBI sdzi, e ten wir porwa i zabi|ponad 30 kobiet w trzech stanach.
00:26:08:Wadze uwaaj, e zabjca jest biay,|ma okoo 40. lat,
00:26:12:prawdopodobnie zamony obywatel,|lekarz lub chirurg.
00:26:17:Skoro ich nie znaleli, skd wiedz,|e nie yj?
00:26:20:Mia przy sobie kamer?
00:26:24:Na ramieniu mrugaa jaka dioda.
00:26:27:To on.
00:26:29:Skd wiesz?
00:26:31:Nagrywa morderstwa dziewczyn|i wysya do policji.
00:26:39:Gdzie porwa ostatni dziewczyn?
00:26:41:W Miami.
00:26:46:Poszukaj informacji|o zaginionych dziewczynach w Miami.
00:27:28:W porzdku?
00:27:32:Tak.
00:27:35:odek mnie boli.
00:27:37:Ciko mi znie te wszystkie zgony|samemu bdc w aobie.
00:27:40:- Masz samochd, Stevie?|- Jasne.
00:27:42:Wszyscy jedziemy na posterunek szeryfa.
00:27:44:Gdy policja tu dotrze,|moe by za pno.
00:27:46:Mowy nie ma.
00:27:47:Dziki, ale nie zostan dzi zamordowany.
00:27:50:Jutro pogrzeb.|Mam wiele spraw do zaatwienia.
00:27:52:Kto musi tu zosta w razie,|gdyby przyjechali policjanci.
00:27:56:Razem bdziemy bezpieczniejsi.
00:27:58:Nie chcesz by tu sam,|kiedy on si zjawi.
00:28:01:- Rozumiem, ale...|- Pewnie ju zauway moje auto.
00:28:06:Czy ci si to podoba, czy nie,|siedzisz w tym z nami.
00:28:13:Nie da si jecha szybciej?
00:28:15:Nie, zaoyem mamie ogranicznik prdkoci.
00:28:18:Bya demonem prdkoci.
00:28:21:Nie mona jecha szybciej|ni 60 km/h.
00:28:26:To wszystko, co masz?
00:28:28:Idziemy na posterunek.|Po co nam bro?
00:28:33:We klucz do k.
00:28:36:Mam te szczeliwo do opon.|Moemy wcisn mu je do uszu.
00:29:03:Szeryfie Bates?
00:29:25:Moe...
00:29:31:Szeryfie, jest pan tam?|Mwi Tucker Smith.
00:29:34:/Tu szeryf Bates.
00:29:37:To ja, Tuck.
00:29:39:Sysz pana.
00:29:41:Jest tu jaki szaleniec,|ktry zabija ludzi.
00:29:45:Potrzebujemy pomocy.|Zrozumia pan?
00:29:48:/Potrciem go,|/ale zabi mojego zastpc.
00:29:51:/Jestem zamknity w schowku.
00:30:01:Chyba dacie sobie rad, wic...
00:30:22:Nie yje.
00:30:25:Jak wszyscy.
00:30:34:Szeryf!
00:30:36:To nie Bates.
00:30:38:Szeryfie, gdzie pan jest?|Wydostaniemy pana.
00:30:41:/Jestem zamknity w schowku.
00:30:46:/Potrciem go,|/ale zabi mojego zastpc.
00:30:52:Mog to zrobi, mamo.
00:31:00:/Tu szeryf Bates.
00:31:05:W porzdku,|nie ma tu szeryfa!
00:31:24:Uciekaj!
00:31:33:Biegiem!
00:31:43:Nie!
00:31:45:Cholera, nie!
00:31:55:Prdzej!
00:31:58:Wracaj tu!
00:31:59:Szybko!
00:32:05:Idzie tu!
00:32:20:- Po co mu ta kamera?|- Jed, Steven.
00:32:24:Powinnimy wrci do jego domu.|Poczeka na gliny...
00:32:27:Ma racj.
00:32:29:Odbio wam?|Bdziemy tam w puapce!
00:32:31:- Ile masz paliwa?|- Niepeny bak.
00:32:34:Jedmy do miasta|bez adnych przystankw.
00:32:36:Nie mamy do paliwa.
00:32:38:Jeli wyjedziemy na gwn,|moemy podjecha do marketu.
00:32:41:Nie, jedziemy do miasta.
00:32:44:Zatrzymaj si.
00:32:45:Zatrzymaj samochd!
00:32:47:- Zatrzymaj si!|- Nie!
00:32:50:Stj!
00:32:53:Co?!
00:32:54:Tam...
00:32:57:To stamtd przyszam.
00:32:59:{y:i}JONES - DOM POGRZEBOWY
00:33:01:Musimy jecha dalej.
00:33:03:Nie mamy po co tam wchodzi|i pozwoli, by nas dogoni.
00:33:08:Jestem pewien, e wolabym umrze,|ni tam wej.
00:33:13:Musz sobie przypomnie.
00:33:18:Jezu...
00:33:27:Opu szyb...|Opu szyb.
00:33:31:Czekaj!
00:33:34:Nie moemy pozwoli,|eby posza tam sama.
00:33:36:Ona nie myli logicznie.
00:33:38:Ja zostan tu na czatach.|Ty id z ni.
00:33:42:- No id.|- Nie mog.
00:33:45:- Dlaczego?|- Tam jest moja mama.
00:33:49:Jest tam.|Jutro jest jej pogrzeb.
00:33:52:To znaczy dzisiaj...
00:33:54:Nie mog tam wej|i zobaczy jej caej pozszywanej.
00:33:59:Sam z ni pjd.
00:34:01:I tak krwawi.
00:34:03:Zaparkuj na tyach, by nikt nie widzia.
00:34:32:Wchod.
00:34:37:Znajdmy miejsce,|gdzie mona opatrzy twoje rami.
00:34:43:By tutaj,|przy drzwiach.
00:34:58:Dobra robota, ksiniczko.
00:35:00:Chyba go zrania.
00:35:23:/Nie jestem martwa!
00:35:27:To wy?
00:35:33:/Czemu mi to robisz?
00:35:37:Kto tam jest?
00:35:41:Kto?
00:35:47:Nie ruszaj si.
00:35:57:Trzeba zaoy szwy.
00:36:07:Dokd odchodz zmarli?
00:36:10:Nie mam zielonego pojcia.
00:36:20:On mnie zabije, prawda?
00:36:25:Spjrz na mnie.
00:36:29:Dzi ju nikt wicej nie zginie.
00:36:54:/Nie jestem martwa!
00:36:56:Jeste!|Zostaw mnie w spokoju!
00:37:05:Ty nie yjesz.
00:37:15:Mamo, ty nie yjesz.
00:37:21:Nie yjesz...
00:37:26:Prosz, nie strasz mnie.
00:37:47:Uznacie mnie za wariata,|jeli powiem,
00:37:51:e widziaem moj zmar matk|podnoszc si w karawanie?
00:38:01:No dobra.
00:38:50:Nic ci nie jest?
00:38:53:Oddycham.
00:38:58:Mam w domu pistolet.|Nie pomylaem, eby go zabra.
00:39:02:Gupi jestem...
00:39:06:Wszystko dziao si tak szybko.
00:39:12:Moe...
00:39:15:- Moe powinnam bya zosta martwa.|- Nie bya martwa!
00:39:18:Przesta powtarza te bzdury.
00:39:22:To trumna.
00:39:23:Nie ma czego takiego|jak skrzynia na zwoki.
00:39:27:A trupy si nie podnosz.|Po prostu nie yj!
00:39:32:Przepraszam...
00:39:35:Chyba jestem zdezorientowana.
00:39:37:Skocz z tym.
00:39:48:Musimy wytrzyma.|Jeszcze tylko trzy godziny.
00:39:52:A co si wtedy stanie?
00:39:55:Mj szwagier...
00:39:58:O 6:00 ma do mnie przyjecha.
00:40:01:Ale ciebie tam nie ma.
00:40:03:Racja.
00:40:06:Jest tylko Cindy.
00:40:08:Nie mog dopuci,|eby zobaczy siostr w takim stanie.
00:40:12:Musimy wraca.
00:40:14:Musimy j zakry.
00:40:16:Nie chc std odchodzi.
00:40:19:Czuj, e jeli tu troch pobd,|mog sobie co przypomnie.
00:40:25:Ja te nie chc jecha.|Wcale.
00:40:28:No dobrze.
00:40:30:Zosta z dziewczyn.
00:40:32:Klucze byy tutaj, wic zamkn drzwi.|Otwierajcie tylko mnie.
00:40:42:Zamknij drzwi!
00:40:51:wietny pomys.
00:40:53:Sprawdmy, czy s zamknite.
00:40:58:Ksiniczko, nie mylisz jasno.|To nie jest dobry pomys.
00:41:01:Mamy kilka broni.
00:41:04:- Masz klucz do k, ktrym go uderzye.|- Najgupsza rzecz jak zrobiem.
00:41:08:Mamy n, ktry znalaz Tucker.
00:41:12:A ja mam to.
00:41:18:W porzdku.
00:41:21:Ale nie rozumiem.
00:41:23:Teraz chyba moja kolej,|by mu co odebra.
00:41:44:Jest silny.
00:41:45:Ma wiele zabjczych broni.|Powiedziabym, e ma nad nami przewag.
00:41:49:Nie wspominajc ju o wozie,|co bardzo mu pomaga.
00:41:51:Pewnie ma te duo paliwa.
00:41:54:A jeli wrci przed Tuckerem?
00:41:57:- Poradzimy sobie.|- Jak?!
00:41:59:No jak?
00:42:06:Nie wiesz, jak to jest|obudzi si w tym.
00:42:12:Musz mie mam,|ktra mnie kocha,
00:42:15:i ktra chce|mojego powrotu do domu.
00:43:00:To Tucker?
00:43:02:Nie.|To on.
00:43:05:By tu cay czas.
00:43:08:Co, jeli bdziemy musieli ucieka?|Wyj z ukrycia.
00:43:11:- Idzie tu?|- Nie.
00:43:15:My idziemy tam.
00:43:49:{y:i}KLEJ MEDYCZNY
00:44:17:Ksiniczko!
00:44:21:Nie, nie!|Tutaj!
00:44:23:Dawaj do mnie!
00:44:29:Nie!
00:44:42:Ksiniczko!
00:45:50:Pom mi! Pomocy!|On tu idzie, pom mi!
00:45:56:Prosz, pom mi!
00:45:59:On tu idzie!
00:46:00:Nie pozwl mu mnie zabi!|Chc wrci do domu!
00:46:16:Na pomoc!
00:46:20:Przepraszam!|Wydostan nas std!
00:47:31:Ksiniczko!
00:47:49:/Nie!|/Pomocy!
00:49:51:Te okna s troch wysoko,|wic nie wiem, gdzie jest, dlatego...
00:49:54:Dobrze ju! Miae jej tylko pilnowa!
00:49:57:Zadba o jej bezpieczestwo!
00:49:59:Nie obwiniaj mnie, to ty na ni|nawrzeszczae i zostawie!
00:50:02:Mwia, e musi co|stamtd wzi, sam nie wiem!
00:50:07:Chodmy.
00:50:22:/Jeste z policji?
00:50:50:Ty skurwielu!
00:51:06:Jezu Chryste!
00:51:12:- W ktrej jest?|- Nie wiem, nie mog nawet na to patrzy.
00:51:28:- To ona? To ona?|- Nie. Chory skurwiel! Chod dalej.
00:51:43:Chod na tyy!
00:51:44:Gdzie? Musimy uwaa, przecie|nie wiemy, czy go trafie.
00:51:47:Trafiem.
00:51:48:- Co najmniej raz.|- Wic gdzie si podzia?
00:51:51:Boe, dopom nam.
00:51:55:Zachowaj czujno.
00:51:58:Najpierw znajdziemy dziewczyn.|A potem poszukamy jego.
00:52:01:Tym razem upewni si,|czy zarobi kul w zad.
00:52:17:- Jest tam!|- yje!
00:52:19:Przeaduj bro.
00:52:22:Trzymaj si, ju otwieramy.
00:52:42:Na pewno go trafie?
00:52:44:- Raczej tak.|- "Raczej"?!
00:53:00:Wstawaj.
00:53:03:- Witaj, ksiniczko.|- Mylelimy, e ju po tobie.
00:53:11:Patrzcie!
00:53:14:Spadamy std!
00:53:20:Oto i jestem.
00:53:27:Nie ma nikogo.
00:53:42:Spjrzcie, co znalazem!
00:53:45:W kocu! Wezwij policj.
00:53:48:Wezw wszystkich!
00:53:53:To jeden z tych chiskich modeli,|z wieloma funkcjami i cakiem wymylny.
00:53:57:Jeli uyjesz go...
00:53:59:{y:i}WPISZ KOD
00:54:01:Cholera!
00:54:03:- Co znowu?|- eby zadzwoni potrzebne jest haso.
00:54:06:Jezu Chryste, wiedziaem.
00:54:10:I co teraz zrobimy?
00:54:12:Zginiemy.
00:54:16:Nie.|Z-G-I-N-I-E-M-Y
00:54:20:Dobry pomys.
00:54:23:{y:i}ZY KOD
00:54:25:To nie to.
00:54:28:- "Trumna" albo "grb".|- Moe by.
00:54:33:Nie.
00:54:35:Moe nastpne...
00:54:40:To cigle nie to.
00:55:10:- Chyba wiem, jakie jest haso.|- Zamieniam si w such.
00:55:13:"Chromowa czaszka".
00:55:24:Cholera! A mogo takie by!
00:55:44:"Dzikujemy za kontakt przez nasz witryn,|Twoje zgoszenie jest dla nas wane,
00:55:48:zajmiemy si nim wedug ustalonej kolejnoci.
00:55:50:W przypadku zagroenia ycia|zadzwo na policj lub na najbliszy posterunek"?
00:56:20:Moemy mie problem.
00:56:27:Moe po prostu pojedziemy do miasta?
00:56:29:Skoro mamy jego samochd,|nie bdzie ju mg nas ledzi.
00:56:31:Stoi tam za to moje auto!|Moe przecie skorzysta z niego.
00:56:35:Mdlmy si by skorzysta,|bo w przeciwiestwie do nas,
00:56:37:daleko twoim wozem nie zajedzie.
00:56:39:Najlepsze, co moemy zrobi,|to pojecha do Morelands.
00:56:41:Moglibymy zakupi amunicj, zadzwoni,|i w kocu sprowadzi tu jakiego gliniarza.
00:56:46:Otwrz baganik, zobaczmy, czy jest tam co,|co moe nam si przyda. Moe drugi telefon.
00:56:53:Sprawd rwnie schowek.
00:57:00:- Co tam jest?|- Nic takiego.
00:57:42:/Jeste z policji?
00:57:53:/To nie moja wina.|/Mwiem ci ju o tym.
00:57:56:/Ssiedzi zaczli narzeka|/na dochodzcy stamtd smrd, rozumiesz?
00:58:01:/Wiesz, co musiaem powiedzie Batesowi?|/e nie mam kluczy, i wiesz, co mi powiedzia?
00:58:06:/e wrci z samego rana.|/Musi tam wej.
00:58:09:Nie bdziesz na to patrzy, ok?
00:58:12:Trzeba ich wnie do rodka.
00:58:16:Zabierzmy ich do rodka.|Dobra?
00:58:21:/Tego nie byo w umowie!|/W ogle!
00:58:25:/Nigdy aden z nich mnie nie nachodzi,|/nie w moim domu.
00:58:30:/Miae trzyma to wszystko tam, na grze!
00:58:35:/Wyprowad j, zaopiekuje si wink.
00:58:38:/Co z drug wink?
00:58:41:- Zrobisz to?|- Nie wiem, czy dam rad!
00:58:45:/To bdzie ci kosztowa!|/Drogo kosztowa!
00:58:50:/Masz zabra ich wszystkich z mojej ziemi.|/I to jeszcze dzisiaj.
00:58:55:/Cholera jasna.
00:58:57:{y:i}SABA BATERIA
00:59:15:/Wycign ci stamtd.
00:59:17:/Niech no tylko znajd waciwy klucz.
00:59:37:No dalej, we si w gar.
00:59:39:Poci moj matk,|widziaem to, poci j...
00:59:43:Ile zajmie nam droga do marketu?
00:59:46:Prosz ci, nie widzisz, co tu robimy?|Daj nam chwil wytchnienia, co?
00:59:51:Nie jedziemy tam.
00:59:53:Zaczekamy tu do witu. Potem wrcimy|do mnie i spotkamy si z moim szwagrem.
00:59:57:Jego telefon nie potrzebuje kodu.
01:00:01:Dalej!
01:00:02:Przygotujcie si.
01:00:05:Od j.|Moesz odoy t kamer?
01:00:10:Wsiadaj do samochodu.
01:00:11:To w niczym nie pomoe.|Po prostu bd cicho.
01:00:14:Nie chc jej widzie, jak wrc.
01:00:18:No dalej.|Po prostu nie patrz.
01:00:21:Raz... dwa... trzy!
01:00:33:W porzdku.
01:00:36:Tak czy siak nie yje.
01:00:52:/POKA MAP|/CEL PODRӯY|/WYJCIE
01:01:33:Jak mylisz, dokd jedzie?
01:01:35:Chyba obejrzaa materia z tej kamery.
01:01:39:To chyba nie by dobry pomys.
01:01:42:No dalej, podbijaj tempo.
01:01:44:Jeli wrcimy do domu pogrzebowego,|to twoim wozem zdoamy dojecha do marketu.
01:02:03:Mylisz, e znajdzie market|przy pomocy tej elektronicznej mapy?
01:02:09:No raczej.
01:02:12:- Czy to znaczy, e on wie dokd ona zmierza?|- Obawiam si, e tak.
01:02:19:/NAWIGACJA ZDALNA
01:02:22:/ZAMKNITE
01:02:30:/OSTATNIA PRZEJADKA
01:02:47:To on!
01:02:50:- Co do kurwy...?|- Kupcie se bryk!
01:02:53:Pierdolnici frajerzy w ciemnociach.
01:02:55:- Pieprzone dupki.|- Co nie?
01:03:55:Hej!|Prosz, pomcie!
01:04:01:"Seksowne dupy to moje ulubione dupy...."
01:04:09:Dziki Bogu, e moje psy szczekaj.
01:04:15:- O nie.|- Chodmy.
01:04:30:/WITAJ, MIAMI
01:04:53:Nie!
01:05:15:O Boe!
01:05:25:Jezu, czy wszyscy na tym|wygnajewie s tacy napaleni?
01:05:29:"Spjrzcie, jestem gorca laska w super bryce!|Bip bip!"
01:05:31:"Spjrzcie na moje cycki."
01:05:35:- Nie wiem nawet, gdzie jestemy.|- Gdzie jestemy?
01:05:39:Jestemy... "na zajebistym odlocie,|gdzie wdy jest krocie".
01:05:43:- Potrzebne nam piwo.|- O cholera, piwo!
01:06:10:/Id do rodka i wywab|/jednego z nich na zewntrz.
01:06:13:Dobrze, zrobi to.
01:06:17:Ale musz to zabra, by wiedzie, co wzi.
01:06:24:/Wielu zgino przez twoj gupot.|/Nie spraw, by zginli wszyscy.
01:06:34:/Jedna maa winka posza na targ.|/Druga zostaa w domu.
01:06:44:Wiem, wiem.|Przepraszam za ten ogranicznik.
01:06:47:Nie chciaem by mamie si co stao.
01:06:49:Pdziaby drog na zamanie karku.
01:06:52:Obiecuj, gaz do dechy|i dojedziemy tam.
01:07:19:- Masz wicej szeciopakw?|- I to duo wicej?
01:07:22:- Od groma.|- Dobrze.
01:07:24:Ale nie mog ich wam sprzeda.
01:07:27:Ja si tym zajm.|Nie ma powodw do zmartwie.
01:07:29:- Mam tu cudowny dowodzik.|- Nie o to chodzi.
01:07:33:Takie prawo.|W niedziele nie sprzedajemy alkoholu.
01:07:37:Czyli jestemy w suchym hrabstwie,|gdzie nie ma adnej gorzay?
01:07:40:Nie jest suche.|Jest wilgotne.
01:07:43:- Wilgotne?|- Co to, kurwa, znaczy?
01:07:45:To znaczy, e mamy tu zasady.
01:07:47:Dostan za to du grzywn.
01:07:52:Posuchaj.
01:07:53:Zakadam, e to rodzinny interes?
01:07:56:Tak, to sklep mojego ojca.
01:07:57:To moe...
01:08:02:/wince za dugo schodzi, mam tam wej|/i przyrzdzi piecze wieprzow?
01:08:05:No daj spokj, kole.
01:08:06:Przepraszam.
01:08:08:- Po prostu...|- Czoem, kotku.
01:08:10:Widziaem ci na zewntrz,|jak chciaa przycign nasz uwag.
01:08:12:Oto, w czym rzecz.
01:08:13:- Nie chcemy wchodzi w adne...|- Chcesz si z nami wybra w caotygodniowy rajd?
01:08:19:Spotykamy si ze znajomymi.|Twj ojciec si o tym nie dowie.
01:08:23:Chce pojecha z nami.
01:08:26:To wietnie.|Chyba musimy odoy to jebane piwsko.
01:08:36:Dobry wieczr, jak si pani miewa?
01:08:40:Miaam cik noc.
01:08:42:Poda co pani?
01:08:45:Wezm jedn z tych kasetek.
01:08:50:A po c ona pani?
01:08:53:Krci pani film, czy jak?
01:08:55:Co w tym stylu.
01:08:57:Czy to bdzie dobry film?
01:09:00:Dla mnie chyba bdzie.
01:09:08:/Przynie natychmiast|/tam dziwko
01:09:20:Nie!
01:09:23:O e kurwa!
01:09:25:- Co si dzieje?|- O Boe...
01:09:27:Co tu si dzieje, kurwa?
01:09:31:Ej, chujcu.
01:09:33:To teren prywatny, wic wypierdalaj.
01:09:37:- Musicie ucieka!|- O nie, nie.
01:09:39:Powiedz, co si dzieje.|Co si stao?
01:09:43:Co ty robisz?
01:09:47:Zadzwo po gliny.
01:09:51:Cicho, bdzie dobrze, ju dobrze.
01:09:54:Dzwonisz?
01:10:01:Nie wiem, jak wyglda, ma mask.
01:10:05:Co ty wyprawiasz?
01:10:07:- Zamknijcie drzwi!|- Zrb to!
01:10:09:Chcesz t dziewczyn?|Mylisz, e wejdziesz tam i j zabierzesz?
01:10:15:A jak sprzedawca ma wrci?
01:10:16:Nie kapujesz?|Strzel ci w eb!
01:10:19:Nie wrci.
01:10:22:O kurwa!
01:10:35:- Dokd to?!|- Sprawdzi czy jest jakie inne wejcie.
01:10:38:Pospiesz si!
01:11:13:Nie, nie id tam, prosz.
01:11:16:Anthony? Anthony, jeste cay?
01:11:25:/Ksiniczko, wpu nas!
01:11:29:Anthony?
01:11:38:Ja i Anthony minlimy|tych typkw na drodze.
01:11:40:Nie ufam im, nie powinnimy ich wpuszcza.
01:11:43:Ja im ufam, wpu ich.
01:11:45:- Na pewno?|- Tak.
01:11:47:/Ksiniczko, wpu nas!
01:11:57:Tak mi przykro, postpiam jak idiotka.
01:12:00:Co ty sobie mylaa?
01:12:02:- Co?|- To twj samochd?
01:12:03:- Tak!|- Dlaczego si wtedy nie zatrzymae?!
01:12:06:Zatrzyma si? Spjrz na siebie,|wymachujesz pierdolonym lewarem!
01:12:10:- To twj przyjaciel tam ley?|- Nie.
01:12:14:Kurwa! Anthony!
01:12:17:- Tak bardzo was przepraszam za t ucieczk.|- Nie szkodzi, nic si nie stao.
01:12:41:Nie ma Anthony'ego.
01:12:46:Jest za to peno krwi.
01:12:51:I to...
01:13:02:Zadzwonilimy po gliny,
01:13:04:- wic powinni ju jecha...|- Czyby?
01:13:06:Pki co, ta opcja nie dziaaa.
01:13:09:Posuchajcie.
01:13:10:Musimy wyszuka wszystko,|co pomoe nam zaatwi tego zasraca.
01:13:12:Bdziemy si broni.
01:13:15:Kto si tu zaraz zjawi.|Gliniarze ju wiedz, e tu jestemy.
01:13:18:To nasza jedyna szansa.
01:13:38:Nie mog nic znale,|mam tylko szczeliwo do opon.
01:13:49:45 - tek to tu nie ma.
01:14:00:To cyjanoakrylan.
01:14:03:Przyda si?
01:14:05:Najsilniejszy ze wszystkich klejw.
01:14:09:Wynaleziony w czasie wojny.
01:14:11:Sklejano nim rany.
01:14:15:Kiedy miaem 18 lat, budowaem model czogu|i kropelka tego kleju spada mi na nog,
01:14:19:zaczo piec i dymi,|a skleio mi piam z nog.
01:14:24:Jak si tego pozbye?
01:14:25:Doktor musia to wyci.
01:14:28:Zostaa mi blizna.
01:14:53:/wiee produkty|/Cebule i saatki
01:15:01:/Nie mwie, e krcisz film.
01:15:09:Kurwa.
01:15:19:/NOWA WIADOMO
01:15:21:Nie rb tego.
01:15:39:/Maa winka powinna zosta w domu
01:15:53:Nie! Trafisz w amunicj!
01:15:58:Podprowad samochd pod drzwi frontowe!
01:16:01:I nie odjedaj pki ona nie przejdzie przez drzwi.
01:16:07:Pieprzy to.|Zakryjcie twarz.
01:16:28:- Jed z dzieciakiem.|- Nie!
01:16:32:Nie, prbowae, on nigdy nie przestanie.
01:16:37:Po prostu pu mnie.
01:16:40:Pu mnie.
01:16:44:Jeli co pjdzie nie tak, pamitaj,|e jest wspania osob.
01:16:51:Nie zapominaj o tym.
01:17:46:Nie!
01:18:19:Wiem, kim jeste!
01:18:22:Wiem, jak si nazywasz!
01:18:24:Ludzie, otwrzcie!
01:18:29:/Lecz kim ty jeste?
01:19:04:/adne mieszkanko.
01:19:06:/Twoje czy wynajmujesz?
01:19:10:Nie masz nic przeciwko, e uyj|twojego ka, zanim... go uyjemy?
01:19:16:Gawdziarz to z ciebie nie jest.
01:19:23:Nie masz nic przeciwko...?
01:19:38:Chod tutaj.
01:19:44:Podejd bliej.
01:19:48:Nie zrobi ci krzywdy.
01:19:53:A teraz...
01:19:54:Wiem, e zapacie za obciganko, ale...
01:19:57:nie chcesz czego wicej?
01:19:59:/Robi ci kto kiedy szwedzkie obciganko?
01:20:17:Nie mwie, e krcisz film.
01:20:20:Takie rzeczy kosztuj wicej.
01:20:25:Nie mam jednak nic przeciwko.
01:21:08:Poddaj si!
01:21:10:Wszystko mi jedno!
01:21:13:Chod i zap mnie!
01:24:01:Kocham ci ponad wszystko.
01:24:41:/Zgoszenie zaginicia
01:24:43:/Nazwisko: A...
01:25:32:Dokd jedziemy?
01:25:40:Nie powinnimy zaczeka na gliny?
01:25:43:Ju si na nich naczekaam.
01:25:49:Dokd jedziemy?
01:25:53:- Anthony tam jest, i nie mog odjecha...|- Zostawiam kartk.
01:25:58:Dokd jedziemy?
01:26:04:Atlanta?
01:26:11:adnie tam?
01:26:17:Tak myl.
01:26:27:Brzmi... idealnie.
01:27:11:/Czekaam ca noc, to czowiek, ktrego szukacie.|/Jego samochd to ten adny.
01:27:15:/Martwe dziewczyny s|/w stodole za domem pogrzebowym.
01:27:18:/Prosz, pochowajcie Stephena|/razem z matk.
01:27:21:Tumaczenie ze suchu:|{y:b}k-rol & Igloo666
01:27:25:Korekta:|{y:b}Chudy
01:27:28:>> DarkProject SubGroup <<|{y:b}>> Mroczna Strona Napisw <<
01:27:31:{y:b}www.Dark-Project.org
01:27:36:.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisw ::.|Napisy24.pl
01:27:40:Poprawki i synchro do wersji RMVB|{y:b}>>Golboth<<
